Menu

Pamiętnik

Mój Pamiętnik, moje życie, moje przeżycia no i oczywiście miłość...zraniona czy też szczęśliwa? To jest bardzo dobre pytanie na które sama chciałabym znać odpowiedź...

Drogi Pamiętniczku !

innainaczej18

Drogi Pamiętniczku ! 

Mam 18 lat, a czuje się jakbym przeżyła z trzy razy więcej. Mówi się "Po każdej burzy wyjdzie słońce" to u mnie jest raczej coś gorszego, huragan ewentualnie dwa. Z dnia na dzień coraz bardziej mam dość i tak dobrze myślisz, chodzi o faceta...faceta który nie wie czego chce tak na prawdę, ale może najpierw zacznę od początku. To było jakieś trzy lata temu, kiedy przeprowadziła się tutaj gdzie mieszkam moja przyjaciółka. Pewnego wieczoru stwierdziłyśmy, że pójdziemy na dwór i wtedy pojawił się on z kolegami. Podszedł przywitał się i zapytał czy mogą przyłączyć się do nas. Zaczęły się spotkania na piwo. Mówił, że jestem jego kobietą,że znalazł przyszłą żonę...wszyscy myśleli, że jesteśmy razem. Pisałam z nim dniami i nocami o wszystkim. Uświadomiłam sobie, że zakochałam się w nim, ale kiedy miałam już odwagę powiedzieć mu to i zrobiłam to, on napisał mi "...jest za duża różnica wieku" (4 lata) nie wiedziałam co mam myśleć o tym. Po jakimś czasie dowiedziałam się, że ma dziewczynę o 3 lata młodszą, to jest chyba żart. Ona dowiedziała się co mnie z nim łączyło i blokowała mnie u niego na Fb aż w końcu urwał się kontakt. Kiedy mówiłam sobie, że zapominam o nim i o tym co było między nami wtedy on zawsze się odzywał. Zawsze kiedy był pijany dzwonił do mnie i pytał się czy wyjdę do niego bo on chce pogadać, powtarzał mi zawsze to samo "nie jestem z nią szczęśliwy". Rok temu dokładnie 26 maja w Dzień Mamy, kiedy ta jego była na praktykach w Szwecji przespaliśmy się ze sobą, po tym nie odzywał się do mnie. Jakoś trzy tygodnie temu wyszłam z nim i przyjaciółką na piwo, zaczął się temat jego dziewczyny (już rok czasu nie układa się między nimi) powiedział nam, że zdradziła go, wtedy moja przyjaciółka odezwała się i powiedziała, że on też raz ją zdradził. Spojrzał na nas i rzekł to nie było raz, pokazał na palcach cztery...chciało mi się płakać ale powstrzymałam się na szczęście. Wróciłam do domu, napisałam do niego "Spałeś ze mną z miłości czy z przyjemności?", nic mi nie odpisał. Zabolało mnie to bardzo, przepłakałam parę nocy ale powiedziałam sobie, że nigdy mu tego nie wybaczę. Chodź dalej coś czuje do niego i nie ukrywam, że tęsknie:( 

 

© Pamiętnik
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci